Smart home bez remontu – jakie moduły w istniejącej rozdzielnicy i ile to kosztuje?
Artykuł sponsorowany

- Data publikacji 04 Wrz 2026
Przeczytasz w 4 minuty
3 wyświetleń
Smart home kojarzy się z gruntownym remontem, wymianą instalacji i plątaniną przewodów? Niekoniecznie. Jeśli w domu lub mieszkaniu znajduje się już rozdzielnica elektryczna, część automatyki można dołożyć bez kucia ścian i wymiany całej instalacji. Wystarczy odpowiednio dobrać moduły montowane na szynie DIN i zaplanować, które obwody chcemy objąć inteligentnym sterowaniem.
To rozwiązanie jest szczególnie wygodne podczas modernizacji starszego domu. Nie trzeba od razu tworzyć rozbudowanego systemu smart home – można zacząć od kilku najważniejszych funkcji, a kolejne dodawać z czasem.
Co można zamontować w istniejącej rozdzielnicy?
Podstawą są moduły przekaźnikowe. Ich zadaniem jest umożliwienie zdalnego włączania i wyłączania wybranych obwodów. Może to być sterowanie oświetleniem, ogrzewaniem, wentylacją czy innymi odbiornikami. Moduły na szynę DIN są projektowane właśnie z myślą o montażu w rozdzielnicach. Jeśli chcemy sterować kilkoma obwodami jednocześnie, można zastosować urządzenie wielokanałowe, które pozwala obsługiwać nawet cztery niezależne kanały i dodatkowo mierzyć pobór energii. Producenci podają obciążenie do 16 A na kanał.
W rozdzielnicy można umieścić moduły przeznaczone do monitorowania energii. Pozwalają sprawdzić, ile prądu zużywa konkretny obwód albo cały budynek. Takie rozwiązania oferuje między innymi polski system SUPLA. W jego ofercie znajdują się liczniki jednofazowe i urządzenia do monitorowania instalacji trójfazowych.
Inteligentne sterowanie oświetleniem bez wymiany włączników
Jednym z najprostszych elementów smart home jest automatyzacja światła. Moduł umieszczony w rozdzielnicy może sterować konkretnym obwodem, dzięki czemu zyskujemy możliwość włączania i wyłączania oświetlenia z aplikacji albo za pomocą zaprogramowanego harmonogramu.
Można też tworzyć proste scenariusze. Światło w ogrodzie będzie włączać się o określonej godzinie, a oświetlenie zewnętrzne wyłączać po północy. Przy odpowiedniej konfiguracji system może współpracować z czujnikami lub centralą automatyki domowej.
Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem będzie jeden moduł obsługujący cały obwód. W niektórych instalacjach korzystniejsze mogą okazać się moduły montowane w puszkach pod włącznikami. Wybór rozwiązania zależy między innymi od sposobu wykonania instalacji oraz dostępnego miejsca w rozdzielnicy.
Ogrzewanie, rolety i pomiar energii
Moduły przekaźnikowe można wykorzystać także do automatyzacji wybranych elementów ogrzewania, o ile urządzenie i instalacja są do tego przystosowane. Możliwe jest na przykład sterowanie obwodem zasilającym określone urządzenie zgodnie z harmonogramem.
Ciekawą funkcją jest również monitorowanie zużycia energii. Zamiast zastanawiać się, dlaczego rachunki za prąd są wyższe, obserwujemy pobór energii poszczególnych obwodów. W przypadku większego systemu można monitorować nawet instalację trójfazową. To rozwiązanie przydatne zwłaszcza w domach wyposażonych w pompę ciepła, fotowoltaikę, ładowarkę samochodową czy inne urządzenia o znacznym poborze energii.
Ile kosztuje smart home bez remontu?
Cena zależy przede wszystkim od liczby automatyzowanych obwodów. Pojedynczy moduł może kosztować około 200-300 zł, natomiast bardziej rozbudowane urządzenia wielokanałowe kilkaset złotych. Dla przykładu Shelly Pro 4PM jest wyceniany przez producenta na 116,90 euro, a polski dystrybutor podaje cenę około 397 zł. Do tego trzeba doliczyć ewentualne koszty dodatkowych urządzeń, takich jak czujniki, przyciski, koncentrator czy materiały elektryczne potrzebne do komunikacji między poszczególnymi urządzeniami. Warto również pamiętać o pracy elektryka. Sam zakup modułów to nie cały koszt modernizacji.
W prostym mieszkaniu automatyzacja kilku obwodów może więc zamknąć się w kwocie kilkuset złotych za urządzenia. Przy większym domu, większej liczbie obwodów i dodatkowych czujnikach budżet może wynieść kilka tysięcy złotych. Zaletą takiego rozwiązania jest jednak możliwość rozłożenia inwestycji w czasie.
Najpierw sprawdź miejsce w rozdzielnicy
Przed zakupem modułów trzeba sprawdzić, ile wolnego miejsca znajduje się w rozdzielnicy. To bardzo ważne, ponieważ urządzenia zajmują określoną liczbę pól na szynie DIN. Trzeba również zweryfikować rodzaj instalacji, sposób prowadzenia przewodów, zabezpieczenia poszczególnych obwodów oraz parametry urządzeń, które mają być sterowane. Nie każdy moduł będzie odpowiedni do każdego odbiornika.
Montaż elementów pracujących bezpośrednio z instalacją 230 V najlepiej powierzyć elektrykowi z odpowiednimi uprawnieniami. Fachowiec oceni stan rozdzielnicy, sprawdzi możliwości rozbudowy i dobierze rozwiązanie, które nie będzie kolidowało z istniejącymi zabezpieczeniami.
Smart home – od czego zacząć?
Modernizacja instalacji na smart home może być rozłożona w czasie. Na początek warto zautomatyzować światło w kilku pomieszczeniach i monitorować zużycie energii. Później dołożyć sterowanie ogrzewaniem, roletami czy kolejnymi obwodami.
Smart home nie musi oznaczać generalnego remontu. Jeśli rozdzielnica ma odpowiednią ilość miejsca, a instalacja pozwala na bezpieczną rozbudowę, inteligentne moduły mogą zostać dodane do istniejącego systemu elektrycznego. To sposób na stopniowe unowocześnianie domu – bez kucia ścian i bez konieczności inwestowania od razu w kompletną automatykę.
noadmin
Warto zobaczyć
Warto zobaczyć
Jak urządzić mieszkanie, które działa? Ergonomia i estetyka w nowoczesnych wnętrzach
Przeczytasz w 4 minuty